Wiadomości ogólne

Ręce precz od twarzy

Mam nadzieję, że niebawem zobaczę w dzienniku "Fakt" wielki tytuł: Roman Polański robi film według nowej powieści Ziemkiewicza! Dlaczego nie? Właśnie pomyślałem sobie, że byłoby fajnie, gdyby to on wziął się za ekranizowanie mojej prozy. Polański wprawdzie na razie nie wyraził zainteresowania projektem, ale dla kolegów z "Faktu" nie jest to przecież przeszkoda.

Jasny lud to kupił

Miłość, uśmiech, spokój, szacunek, sympatia, rozsądek, uśmiech, miłość, spokój... Gdyby działania rządu Tuska wycisnąć niczym gąbkę, niewiele, realnych i namacalnych osiągnięć byśmy z nich wydusili. Za to pięknych słów - co niemiara. Mimo to (a może właśnie dlatego) sondażowo, ten gabinet osiąga, nieporównywalne z żadnym innym, sukcesy.

Korporacja rządzi

Mylił się, kto sądził, że minister Ćwiąkalski zajmuje się wyłącznie prezentowaniem na konferencjach prasowych uszkodzonych przez poprzednika laptopów i podobnymi błazeństwami.

Deutsche witze von Jarosław Kaczyński (Niemieckie żarty Jarosława Kaczyńskiego)

Jarosław Kaczyński ma w sobie cudowny gen autodestrukcji. Sprawie, której mógł ukręcić łeb już dwa tygodnie temu, nadał rangę międzynarodowego skandalu z Niemcami w roli głównej. Sięgając po argumenty z zalatującej nacjonalistycznymi sentymentami półki, zachował się... tak jak się zachował.

Zwis totalny u bram

Jakie było rzeczywiste poparcie dla bolszewików w chwili, gdy dokonywali swojego przewrotu? Według obliczeń przedstawionych przez Richarda Pipesa, w grupie decydującej - wśród żołnierzy garnizonu piotrogrodzkiego - mogli oni liczyć mniej więcej na 4 procent poparcia. Dlaczego mimo to wygrali?

Odrażający, brudni, źli... a potem zrehabilitowani

Najpierw opluć, odsądzić od czci i wiary, wyzwać od agentów. Po roku rozgrzeszyć i zapewnić, że ta współpraca wstydu nie przynosi. Co może myśleć o własnym Państwie obywatel, który widzi, że tak się zachowuje jego niedawny premier?

Michnik: instrukcja obsługi

Udało się redaktorowi Michnikowi spektakularnie upokorzyć profesora Andrzeja Nowaka, redaktora naczelnego "Arcanów". Nie dlatego, żeby racja była po stronie Michnika - każdy, kto przeczyta słowa, których uczepił się Michnikowy prawnik, musi stwierdzić, iż nie mają one najmniejszych znamion pomówienia, a są po prostu podsumowaniem (dodajmy, że trafnym) ideowej linii, którą Michnik od lat konsekwentnie realizuje na łamach swojej gazety.

Smutny spektakl niemożności i bezradności

Łatwość z jaką - przy okazji żałosnej dyskusji o telefonach i katastrofie - można by utyskiwać na stan naszej kasty politycznej, jest tak wielka, że ponarzekam...., ale tylko trochę. Zwłaszcza, że po całej tej historii - oprócz zażenowania - prześladuje mnie też poczucie zdziwienia. Jak to możliwe, że premier i prezydent potrzebują ponad trzech godzin na to by się ze sobą skontaktować?

Odwal się pan, panie Gross

Z nagrań programów, które prowadzę dla TVP Historia, czasem wychodzę dosłownie chory. Tak było na przykład, gdy rozmawialiśmy o zagładzie polskich Kresów oraz wielkich stalinowskich deportacjach, podczas których wywieziono na Syberię i do Kazachstanu od miliona do dwóch milionów Polaków. Dziś nie ma wątpliwości, że plan Stalina zakładał nie sowietyzację, ale całkowitą eksterminację Polaków z tego terenu; gdyby nie napaść Hitlera na Sowiety, nie przetrwałby prawdopodobnie nikt.

Rada Fochów i Bormuchów

Foch za foch, afront za afront, złośliwość za złośliwość, a demonstracja za demonstrację. Lektura stenogramu "Rady gabinetowej" wzbudza żałość i poczucie zażenowania. Aż chciałoby się powiedzieć za jednym z polityków "Cholera, przecież tu o Polskę chodzi".

"Strach" powinien spłonąć na stosie?

"Strach" Grossa jest lekturą ciężką i przygnębiającą. Lekturą, po której ciężko spokojnie zasnąć. Opisy prymitywnego, okrutnego i złowieszczego antysemityzmu wstrząsają. Tylko, że po chwili refleksji budzi się obawa. Czy przypadkiem ten wstrząs nie jest celem samym w sobie? Czy autor nie popełnia na czytelniku emocjonalnej manipulacji, bombardując go tylko takimi opisami, które pozwalają udowodnić tezę o powszechnej, krwiożerczej i ogólnopolskiej nienawiści do Żydów.

Miłując nieprzyjacioły

Językiem komunikatów o poziomie wód śródlądowych można by rzec - stan rządu: ubyło sześć. Ten szósty, Paweł Graś, jest zarazem pierwszym, który pochodzi z Platformy Obywatelskiej; pięciu wiceministrów, którzy byli zmuszeni na własną prośbę odejść wcześniej, należało do koalicyjnego PSL.

Afera kotletowa

Są tacy ludzie, którzy z rzeczy najoczywistszej i najsłuszniejszej pod słońcem są w stanie zrobić parodię. Nie, nie myślę o parodystach-satyrykach, ale o ludziach, którzy doprowadzają powierzone im sprawy do absurdu z pełną powagą na twarzy i w przekonaniu, że robią doskonałą robotę.

Skończyły się żarty, zaczęła się służba... zdrowia

Służba zdrowia każdego potrafi wpędzić we wściekłość i ponuractwo. Donald Tusk wyszedł dziś z ramek "spokoju, szacunku, uśmiechu i budowania", zaczął besztać dziennikarzy za to, że piszą o jego konfliktach z Ewą Kopacz. A coś mi się zdaje, że chyba nie miał za co, bo minister zdrowia naprawdę przysporzyła już premierowi parę siwych włosów.

Misio strzela w prezydencką stopę

Łapałem się za głowę, przecierałem oczy, piłem sole trzeźwiące i cały czas nie mogłem wyjść ze zdumienia...

Gdy słyszę piewców generała Jaruzelskiego....

Byli strasznie młodzi. Mieli gorące głowy, takież temparemanty, a za sobą lektury o dzielnych chłopcach z "Parasola" wykonujących wyroki na gestapowcach.

Donald Tusk - grabarz ideologii?

Miesiąc miodowy się skończył. Właśnie minęło 30 dni od momentu gdy Tusk został desygnowany na premiera. Okres ochronny za nami. Teraz czas na pierwsze narzekania. Ja ponarzekam na pustotę ideologiczną nowego rządu. Cały czas nie wiem bowiem co oprócz "miłości, nadziei, szacunku i spokoju" ma do zaoferowania nowy gabinet.

Koabitacja a'la flaczki po polsku

Niestety ktoś tu kłamie. I to podle. Albo MSZ zlekceważył prezydenckie zaproszenie, nie odpowiedział na to w porę, a teraz tworzy jakieś urzędnicze legendy, albo też Michał Kamiński wymachując faksem z 16.03 cynicznie grał wiedząc, że spotkanie odwoływano wcześniej. Jakby nie było - koabitacja po polsku jest dziś jeszcze mniej smakowita niż nazwa flaczków po polsku, albo nereczek w cieście.

Mundurkowa myśl Giertycha wiecznie żywa

Nowa minister edukacji zapowiedziała, że "nie będę w trakcie roku szkolnego zmieniać czegoś, co już funkcjonuje" i "na razie zostawi mundurki". Że zostawi - to bardzo dobrze. Że dodaje "na razie" - trochę mnie niepokoi. Bo przyznaję bez bicia - mało który z postępków poprzedniego rządu podobał mi się, właśnie tak, jak wprowadzenie szkolnych mundurków.

By mściło się lepiej. Wszystkim.

Oni wzięli Radę - Radiofonii - to my im ją odbierzemy. Za Niesiołowskiego - odstrzelimy Romaszewskiego. A za próbę zerwania z tradycją rotacyjnego zmieniania szefów spec komisji odpłacamy wendettą w postaci ograniczenia liczby jej członków. Czy ktoś kiedyś postawi tamę temu szaleństwu?

Żer dla.... krezusów

Żerowanie polityków na budżetowym garnuszku jest i nieprzyzwoite i demoralizujące. Tuczone naszymi podatkami partie wyrzucają miliony na produkowanie marnych reklamówek o kapturkach i kotach Sylwestrach.

Gerontofilia polityczna

Smutno jest, kiedy ktoś umiera. Ale jest coś jeszcze smutniejszego - kiedy ktoś żyje dłużej, niż jego rozum. Tak właśnie zdarzyło się z Markiem Edelmanem. Dowodem ostatecznym i dobitnym wywiad, jakiego udzielił antyklerykalnemu szmatławcowi "Fakty i Mity", wywiad pełen tak skandalicznych bredni o polskim katolicyzmie, prymasie Wyszyńskim i roli odegranej przez Kościół w peerelu, jakich jeszcze nigdy żaden, najbardziej nawet zajadły anty-prawicowiec z warszawsko-krakowskich salonów publicznie opowiadać nie śmiał.

Marcowe gadanie

To samo środowisko, które przez ostatnie dwa lata, dla dokopania "Kaczorom", kpiło z samego pojęcia "polityki historycznej", dało nam właśnie prawdziwy popis - nawet nie "polityki", ale "pijaru historycznego".

Oczy szeroko zamknięte

"Widziały gały co brały" - tym zgrabnym zdaniem szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego zamknął dyskusję o możliwości polskiego bojkotu Igrzysk w Chinach.

Teatrzyk z Wiejskiej

Komentatorzy polityczni bez problemu rozgryźli motywacje, którymi kieruje się Jarosław Kaczyński, uparcie domagając się opatrzenia Traktatu Lizbońskiego nic w istocie nie zmieniającą i niczego nie gwarantującą preambułą. Tu nie chodzi o traktat, ale o zbajerowanie słuchaczy Radia Maryja - odkrywają przenikliwie. I trudno się z nimi nie zgodzić.

Mięso stadionowe

Sport to bodaj ostatnia rzecz, jaka jest w stanie mnie zainteresować - może to dziwactwo, a może znak ocalenia rozsądku w zalewie wariactwa.

PiS jak Fay czyli wiele hałasu o nic

Cała wojna o traktat (piszę w czasie przeszłym bo wydaje się, że właśnie się skończyła) była pocieszna niczym walczący gej z prezydenckiego orędzia.

PiS jak Fay, czyli wiele hałasu o nic

Cała wojna o traktat (piszę w czasie przeszłym bo wydaje się, że właśnie się skończyła) była pocieszna niczym walczący gej z prezydenckiego orędzia.

Rydzyk spacyfikowany

Nie mogę odżałować, że Radio Maryja odwołało zapowiadaną w Warszawie demonstrację - szykował nam się bowiem protest zupełnie fantastyczny: przeciwko Targowicy, która sprzedała Ojczyznę i nie chce się z podzielić kasą z Ojcem Dyrektorem.

Wojna o zdrowie Głowy. Państwa.

Nie rozumiem, dlaczego kancelaria Lecha Kaczyńskiego tak strasznie broni się przed wydaniem z siebie komunikatu o kondycji głowy państwa. Miast rozpraszać - potęguje plotki i spekulacje. A Palikot ciśnie?.

Kalisz na krótkich nóżkach

Członkowie sejmowej komisji, badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, zapoznali się z aktami sprawy i już teraz, nie czekając na oficjalną okazję, po cichu uprzedzają dziennikarzy, iż żadnych sensacji tam nie ma, ale są "znaczące szczegóły". Szczegóły? Znaczące? Bez kpin! Miały być przecież dowody, że za śmierć Blidy odpowiedzialny jest Jarosław Kaczyński, a co najmniej Zbigniew Ziobro. "Stalinizm XXI" wieku miał zostać chwycony za uwalaną we krwi rękę, przygwożdżony. Pamięta ktoś jeszcze ton tych napuszonych przemówień? A tu komisja ledwie zaczęła pracę, już jej herosom rura mięknie?

Pomarańczowi brunatnieją

Wyobraźmy sobie, że Rada Miasta Warszawy postanawia którąś z ulic na terenie dawnego getta przemianować na "Bohaterów SS"? Jak przyjęliby taki pomysł Żydzi i opinia publiczna krajów zachodnich? Jakie padłyby słowa i jakie autorytety uznałyby za stosowne zabrać głos?

Jak Roger został Polakiem

Biedny Roger... Chyba nikt (no może poza byłym ministerialnym laptopo-psujem) nie doczekał się w ostatnich czasach tak wielu gorzkich słów. Przerobienie Brazylijczyka w Polaka urosło do rangi narodowej tragedii.

Prezydent - wersja soft & light

Uśmiech, miłość, szacunek i spokój działają? Działają! Dlatego teraz fundować je będzie rządowi prezydent. Koniec z fochami, dąsami i połajankami. Nadchodzi Lech Kaczyński w wersji soft i light.

Z krainy miłości

Bojkot Rzecznika Praw Obywatelskich, ogłoszony przez prominentnych prawników, to jeden z wielu przejawów kompletnej degrengolady tego środowiska.

Hańba, horror, skandal

Bojkot Rzecznika Praw Obywatelskich, ogłoszony przez prominentnych prawników, to jeden z wielu przejawów kompletnej degrengolady tego środowiska.

Medialne BMW Kaczyńskich

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało - myślałem sobie, słuchając, jak prezydent robi redaktorowi Lisowi wykład o stronniczym traktowaniu przez media rządu PiS.

Donald jara blanty czyli o teorii i praktyce odwracania uwagi

Marihuanowy "coming out" Tuska nie służył wcale rozbrojeniu tej, tykającej cichutko, bomby zegarowej. To sprytny zabieg, służący odwróceniu uwagi od wpadki z prywatyzacją służby zdrowia. Brzmi nieźle, prawda? A że jest nieprawdziwe..., to trudno...

Do nieprzyjaciół Moskali

No i masz, rozpętałem wojnę polsko-ruską. Na razie tylko wirtualną.

Generał w sądowym labiryncie

Sądzenie generała Jaruzelskiego za samo wprowadzenie stanu wojennego przypomina mi sądzenie Piłsudskiego za zamach majowy czy Wielopolskiego za jego real-politik. Za ten czyn niech wyrok na generała wyda historia. Sądy powszechne niech zajmą się jego odpowiedzialnością za zbrodnie i niegodziwości dziesięciolecia rządów ekipy Jaruzelskiego.

1  2  3  4  5  6  7    >

Uniwersytet Jagielloński - Zarządzanie

Instytut Ekonomii i Zarządzania - Uniwersytet Jagielloński oferuje szeroką gamę usług edukacyjnych min: studia wieczorowe, zaoczne, podyplomowe oraz magisterskie. więcej...

Hotelowi goście bardziej chłoną reklamy

Instytut Ekonomii i Zarządzania - Uniwersytet Jagielloński oferuje szeroką gamę usług edukacyjnych min: studia wieczorowe, zaoczne, podyplomowe oraz magisterskie. więcej...

Obraz namalowany przez Putina na aukcji

Obraz namalowany przez premiera Rosji Władimira Putina pojawi się na sobotniej aukcji dobroczynnej w Petersburgu. więcej...

Norwegian ogłasza współpracę ze Sterling Airlines

Norwegian Air Shuttle, czołowa europejska i największa skandynawska tania linia lotnicza, ogłosiła podpisanie nowej umowy o współpracy strategicznej. Norwegian Air Shuttle ASA oraz Sterling Airlines A/S będą współpracować na trasach Oslo – Kopenhaga oraz Sztokholm – Kopenhaga, a od 15 września współpracą zostaną objęte trasy międzynarodowe z Oslo i Sztokholmu. więcej...